Miętowe Dekoracje – drewniane tabliczki do zdjęć

Zostałam wywołana do tablicy, aby opowiedzieć trochę o drewnianych tabliczkach – nowości w Miętowych Historiach. Z początku pomyślałam, że to nie ma sensu, ile można pisać o tabliczkach? I po co? Jak zwykle z czasem przyszła refleksja. Przecież ta osoba zna mnie jak nikt, przejrzała mnie, zawsze to robi, wie jak ważne są dla mnie nawet najmniejsze rzeczy, drobnostki, detale, ile wkładam serca w ich wykonanie i ile radości przynoszą. Tym większą, że zdobią jeden z najważniejszych dni w życiu, a ja spełniam dzięki temu moje marzenie o Miętowych Historiach.

Poza tym, dlaczego nie napisać, skoro uważam, że są cudowne! Drewniane tabliczki to dodatek w aranżowanych przeze mnie miejscach na zdjęcia ślubne. Co to za miejsca? Możliwości wiele, ścianki, łuki, makramy, drzewo przystrojone wstążkami, czy lampionami. To świetny pomysł na piękne kadry Młodej Pary, ale również atrakcja dla gości, którzy zwykle chętnie robią sobie zdjęcia pamiątkowe podczas uroczystości.

 

 

Gdzie zorganizować takie miejsce?

Najlepiej w plenerze obiektu, w którym odbywa się przyjęcie. Zielone otoczenie, ogród czy taras z pięknym widokiem są obecnie dobrze zagospodarowane i urządzane. Stanowią idealne tło do zapamiętywania ślubnych kadrów, oraz co bardzo istotne w fotografii, zdjęcia wykonywane są w naturalnym świetle.

Wracając do tabliczek…

Co trzeba mieć, by je mieć? Właściwie niewiele. Jeśli chcesz nimi uatrakcyjnić swój dzień, wystarczy, że do mnie napiszesz :). Omówimy szczegóły wypożyczenia lub stworzenia całej dekoracji oraz termin.

Co potrzeba, by stworzyć je samodzielnie? Tu sprawa trochę się komplikuje. Poza niezbędnym sprzętem i dobrym bajerem;), trzeba mieć obok siebie kogoś zdolnego (najlepiej tego od sprzętu:)), kto z chęcią pomoże. Kogoś, kto wspiera i w lot podchwyci wizję i pomysł. W moim przypadku był to mój osobisty Tata, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych, który nie potrzebuje wiele, by działać, robi to. Ostatnimi i niezbędnymi elementami są czas i cierpliwość, a właściwie dużo czasu i pokłady cierpliwości. Przekonałam się o tym, gdy dostałam gotowe, wycięte według wzoru, surowe tabliczki. Wszystko przez czcionkę, testowanie i próby pisania. Dałam radę! Co prawda mam pewne doświadczenie i wprawę w kaligrafii, ale nie jest to też niemożliwe jeśli doświadczenia brak. Niebawem opowiem Ci, jak stworzyć tablicę powitalną z prostym patentem na czcionkę!

Co wyróżnia moje drewniane tabliczki?

  • są naturalne, idealnie pasują do klimatycznej, rustykalnej oprawy uroczystości czy ślubu w stylu boho.
  • tabliczki mają gotowe teksty, ale istnieje możliwość spersonalizowania treści. Jest ich sporo, bo w pakiecie 20 sztuk, wiec każdy może wybrać coś pasującego do siebie.
  • powodują uśmiech na twarzy osoby fotografowanej. O to przecież chodzi, dobra zabawa to podstawa!
  • same w sobie są bardzo fotogeniczne :). Wystarczy wybrać jedną i zrobić z nią zdjęcie! Będzie świetne!

 

A Ty chciałabyś mieć takie tabliczki na swoim ślubie?

 

4 komentarze

  1. Andrzej

    Rzeczywiście tabliczki na zdjęciach prezentują się zacnie 🙂

    Odpowiedz
    • Agnieszka

      Bardzo mi miło. Na żywo prezentują się jeszcze piękniej:) Pozdrawiam

      Odpowiedz
  2. Kasia

    Tabliczki widziałam na żywo, są cudowne!

    Odpowiedz
    • Agnieszka

      Dziękuję:-)

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Naturalne, beztroskie i pełne emocji śluby to moja specjalność. Będzie mi bardzo miło jeśli Miętowe Historie staną się Waszą opowieścią.

Facebook Pinterest Instagram

tel. 509 291 445
kontakt@mietowehistorie.pl