„Więc chodź pomaluj mój świat…” – Jak wybrać swoją ślubną paletę kolorów?

Moje uczucia, emocje, niezwykłe momenty w życiu, a także prostą codzienność, definiuję kolorami. Niektóre z nich podświadomie pojawiają się w mojej głowie, gdy myślę o porach roku lub przywołuję w pamięci historie z dzieciństwa, inne tworzę sama na podstawie doświadczeń czy aktualnego stanu ducha. Jedno jest pewne, mój świat postrzegam kolorami. Ujawnia się tu może moja dusza artysty, która w głowie miesza ze sobą pigmenty akwareli by przywołać odpowiedną barwę. Z pewnością Ty także masz takie wspomnienia, które prócz zapachu czy smaku mają także kolor!

Ślub to ważne i piękne wydarzenie! W kolorach siła – potrafią zbudować nastrój, stworzyć spójny obraz całości i nadać charakter. Mam nadzieję, że te kilka słów będzie pomocnych w poszukiwaniu Twojej idealnej ślubnej palety kolorów i rozjaśnią w głowie to, co w duszy gra…

Ulubiony kolor

Zastanów się jakie kolory lubisz, w otoczeniu jakich barw czujesz się najlepiej. Może jest jakaś barwa, która przywołuje pozytywne skojarzenia. Czy są to odcienie chłodne czy ciepłe, nasycone, żywe czy pastelowe lekko przygaszone. To świetny początek do ustalenia tego jedynego, który być może będzie podstawą, wiodącym kolorem w Twoim idealnym ślubnym obrazie.

Nie sugeruj się modą i trendami. Świat jest barwny i niejednorodny, mieni się kolorami tęczy. Każdy człowiek ma też inną wrażliwość, charakter i upodobania.

Własny zestaw

Baw się odcieniami, intensywnością, mieszaj kolory! Mnie często inspiruje po prostu natura, wypatrzona kompozycja kwiatowa, grafika lub wzór na tkaninie sukienki. Czasem, przykuje wzrok ilustracja lub zdjęcie w gazecie. Warto je wtedy zachować. Skarbnicą inspiracji może być Pinterest! Twórz swoje tablice tematyczne – będą pomocne dla Ciebie i osób, które będą Cię wspierały w organizacji.

  

Charakter i styl

Czasem ustalenie jak ma wyglądać dzień ślubu jest proste. Znasz doskonale siebie i swoje upodobania, a czasem nie wychodzisz z trybu „poszukuję”, bo podoba się wiele i trudno wybrać z tej mnogości. Gdy w głowie kiełkują pomysły, pojawiają się też obrazy. Zastanów się chwilę. Może marzysz o barwnym folkowym klimacie czy weselu w leśnej, pełnej zieleni i magicznego światła scenerii, a może chcesz przenieść gości w rustykalną ale elegancką, skąpaną w słońcu Toskanię? Takie przeanalizowanie swoich upodobań może być drogowskazem do poszukiwań kolorystycznych!

Miejsce

To duży wyznacznik tego, jakie kolory najlepiej wybrać. Osobiście, jeśli wesele nie odbywa się w plenerze, preferuję miejsca naturalne i stanowiące podstawę do ubrania w kolory. Takie, które charakterem być może określają styl jednak są jak czyste płótno jeśli chodzi o możliwości kolorystyczne np. stodoła. Jeśli jednak Twoje miejsce jest mocno zaakcentowane przez „stałe” dodatki i dekoracje, a zależy Ci na spójności, warto wykorzystać kolory zastane.

Pora roku

Często otaczam się kolorami zgodnie z porą roku. Też tak masz? Wczesna wiosna to pastelowe zielenie, żywe limonki, pudrowe i intensywne róże, cytrynowe odcienie żółtego, a jesień to piękna paleta złocieni, fioletów, musztardy, granatu, burgundu, oliwkowej zieleni. Kombinacji jest wiele i od Ciebie zależy czy chcesz to wykorzystać. Moją naturalną i najbardziej ulubioną inspiracją są kwiaty. Warto poznać te sezonowe!

Twój dzień – Twoje zasady!

To ostatnia moja rada! Najistotniejsza, bo choć jestem wrażliwa na detale i lubię patrzeć na spójną całość to najważniejsza jest w tym dniu miłość, a ona  mieni się wszystkimi barwami! Maluj więc kolorami jakimi podpowiada serce!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Naturalne, beztroskie i pełne emocji śluby to moja specjalność. Będzie mi bardzo miło jeśli Miętowe Historie staną się Waszą opowieścią.

Facebook Pinterest Instagram

tel. 509 291 445
kontakt@mietowehistorie.pl